To spotkanie miało być wielkim finałem - trzecim i ostatecznym starciem między drużynami Haxornia i Ozona. W teorii miał to być pojedynek, który raz na zawsze rozstrzygnie, kto zasługuje na miano lepszej drużyny. W praktyce… wszystko potoczyło się trochę inaczej.
Frekwencja dopisała - dziesięciu graczy i najlepsza organizacja spośród wszystkich dotychczasowych LAN-ów. Wszystko działało idealnie, przynajmniej na początku. Niestety, z biegiem wieczoru coraz bardziej dało się odczuć "dodatkowy czynnik" w postaci solidnego upojenia drużyny Ozona, co nieco zaburzyło sportowy balans.
Rywalizacja szybko stała się jednostronna, a całe spotkanie - choć wciąż pełne emocji - przeszło do historii w nieco inny sposób, niż planowano. Ostatecznie uznano, że nie zasługuje na miano "trójki" w tej legendarnej serii i ochrzczono je półżartem jako Haxornia vs Ozona 2.5.
W pamięci zapisał się też inny szczegół - Sołtys, dotychczasowy zawodnik Haxornii, tym razem wystąpił w roli fotografa i kamerzysty. Dzięki niemu to nietypowe spotkanie, mimo wszystko, zostało dobrze udokumentowane i na stałe wpisało się w lanowe archiwum.
1st
2nd