Pomysł na spotkanie pojawił się naturalnie - czas było rozegrać rewanż po poprzednim LAN-ie. Tym razem jednak do gry dołączyli nowi zawodnicy, którzy chcieli poczuć klimat wspólnej rywalizacji. Nikt nie spodziewał się, że z prostego pomysłu wyniknie coś tak dużego - frekwencja znów dopisała, a licznik uczestników zatrzymał się na imponującej liczbie jedenastu osób.
Z każdym kolejnym spotkaniem widać było, że LAN-y zaczynają nabierać coraz bardziej zorganizowanego charakteru, choć wciąż zachowywały swój luźny, towarzyski klimat.
Rozgrywka toczyły się w klasycznym formacie 5 na 5, choć tym razem jedna z drużyn miała sześciu zawodników. Zmieniali się między mapami, co dodawało rywalizacji świeżości i odrobiny zamieszania. Każdy chciał dorzucić swoje kilka rund, a całość przypominała mini-turniej z prawdziwego zdarzenia.
1st
2nd