Pomysł na ten LAN narodził się naturalnie - z potrzeby rywalizacji i wspólnej zabawy. W tamtym czasie rozgrywki w tym tytule były mało popularne, ale sama gra dawała idealne warunki do lekkiej, sportowej rywalizacji w nieco olimpijskim duchu. Nikt nie potrzebował wymyślnego pretekstu - wystarczyło chcieć sprawdzić, kto tym razem okaże się najlepszym "olimpijczykiem".
Organizacja była prosta, wręcz symboliczna. Trzech graczy, sześć państw i zasady ustalone na miejscu - wystarczyło, by turniej nabrał rumieńców. Każdy miał po dwie drużyny, co tylko dodawało rozgrywkom dynamiki i nieprzewidywalności.
Choć sam przebieg nie zapisał się w pamięci żadnymi spektakularnymi zwrotami akcji, całość miała w sobie coś wyjątkowego. To był pierwszy raz, gdy spontaniczne olimpijskie granie przerodziło się w coś bardziej "oficjalnego".
1st
2nd
3rd