Zaledwie kilka miesięcy po poprzednim wydarzeniu znów udało się zebrać ekipę. W tamtym okresie organizacja LAN-ów przychodziła z łatwością - każdy miał ochotę przyjść, zagrać i przeżyć jeszcze jeden wieczór w tym samym klimacie. Entuzjazm był tak duży, że nie trzeba było nikogo specjalnie namawiać - wystarczyło, że Rychu wyjechał, a reszta robiła się sama.
Tym razem główną atrakcją był seans filmiku z poprzedniego LAN-a. Oglądanie siebie sprzed kilku miesięcy, w emocjach i śmiechu, natychmiast podniosło morale i wprowadziło wszystkich w odpowiedni nastrój. Niby drobiazg, ale właśnie takie momenty tworzyły tę niepowtarzalną atmosferę.
Sama rywalizacja przebiegła w typowo lanowym stylu - z zaangażowaniem, humorem i odpowiednią dawką luzu. Mecz o trzecie miejsce przeszedł do historii jako pojedynek "ekip pijących", a wygrała ta, która... wypiła trochę mniej.
1. Gramy Fer Plej (Ogień Kurwa !)
2. MR 12
3. W fazie grupowej zawsze gramy 2 mapy
4. Zwycięstwo 3 pkt, remis 1 pkt, porażka 0 pkt
5. O tym po jakiej stronie zaczyna dana drużyna decyduje "kosówka" ; p
6. Kończymy mapę w momencie uzyskania 13 rund na korzyść jednej z drużyn
7. W przypadku wyniku 12:12 na mapie gramy dogrywkę MR3, z 6500 baksów na starcie
8. Dwie najlepsze drużyny grają w finale, a te dwie "gorsze" grają o 3 miejsce 🙂
9. W przypadku punktowego remisu decyduje bilans urwanych i przegranych rund
10. W czasie turnieju dozwolone tylko piwko
11. Vodka after the turnament
12. Nagroda tylko za pierwsze miejsce
13. Kosówka bez dropa
14. GL & HF
1st
2nd
3rd